together-forever

"nic nie stracisz, ale możesz zyskać"

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
-pobiegłam szybko na góre w celu odświeżenia , a następnie sie ubrałampo czym wyszłam , wstąpiłam do kawiarni i kupiłam kawe na wynos
po czym poszłam do parku , założyłam słuchawki i puściłam moją ulubioną piosenke wyjęłam z torebki notes i znalazłam w nim to co chciałam czyli numer Lou
wpisałam numer w telefonie , i zastanawiałam sie czy zadzwonić z jednej strony go po prostu nienawidziłam i obwiniałam za wszystko co mi sie stało przez czas w ktorym go nie bylo.. ale to moj brat , spełnia swoje marzenia zawsze marzył o sławie , o śpiewaniu.. moje uczucia w tym momencie były mieszane ale z drugiej strony tak bardzo za nim teskniłam i chciałam usłyszeć jego głos..
dobra dzwonie co mi szkodzi , nacisnęłam zieloną słuchawkę...
nic innego nie usłyszałam jak poczte głosową , wspaniale na co ja liczyłam eh
o jezu siedze tu już dwie godziny czas sie zmywac
wiec wróciłam do domu , zjadłam kolacje , umyłam sie i położyłam w mgnieniu oka zasnęłam
***
usłyszałam dźwięk telefonu , czego krzyknęłam odbierając i przebudzając sie
spokojnie zaśmiał sie rozmówca , ten numer wczoraj do mnie dzwonił - powiedział głos do słuchawki
przeanalizowałam wczorajszy wieczór ..... boze Louis...
emm przepraszam to była pomyłka - wybrnęłam szybko
okej nic sie nie stało , czesc - odpowiedział i sie rozłączyłam
pewnie zastanawiacie sie czemu powiedziałam że pomyłka?
słyszac jego głos już nawet nie wiedziałam co mu powiedziec , wczoraj ta rozmowa by miała sens dzisiaj już zaś nie , trudno stwierdziłam i zeszłam do kuchni zjeść
OCZAMI LOUISA
okej nic sie nie stało , czesc - odpowiedziałem i dziewczyna sie rozłączyła
tak bardzo kojarzę ten głos - pomyślałem
dobra nie ważne to tylko pomyłka
Chłopaki zbieramy sie zaraz wywiad - krzyknął Liam
no tak nasz tata zespołu - zaśmiałem sie na tą myśl , Liam zawsze nam o wszystkim przypomina i pilnuje haha nasz kochany
wyruszyliśmy z domu i pojechalismy na wywiad , każdy zajął swoje miejsce na scenie i sie zaczęło
Witajcie chłopcy - powiedział prezenter
Witaj - odpowiedzielismy równo na co każdy sie zaśmiał
co sie u was pozmieniało zapytał?
właściwie to nic zaczął Liam , za 2 dni ruszamy do Francji - odpowiedział Hary
to sie nazwiedzacie - zaśmiał sie prezenter
a jak wasze sprawe sercowe? Zayn czy to prawda że ostatnio rozstałeś sie ze swoją dziewczyną?-zadał kolejne pytanie
tak , masz racje nie wyszło i tyle - uśmiechnął sie chłopak
a reszta zajęta?zapytał
nie do końca - krzyknął Lou i Harold
my wiecznie wolni - zaśmiali sie
....
______________________________________________
troche długo czekaliście ale jest!:)
Tagi: ......
25.05.2014 o godz. 22:42
o jezu!-krzyknęłam gdy zobaczyłam która jest godzina , matko spóźnie sie do pracy Kelly mnie zabije -biegłam wkurzona po domu w celu jak najszybszego zjedzenia i ogarnięcia sie , poszłam sie szybko umyc i ubrałam sie w to , po czym chwyciłam swoją torebke zakluczyłam drzwi i biegłam do pracy
- Eliza! -krzyknęła wściekła Kelly kiedy pojawiłąm sie w kawiarni - miałaś byc tu 20 minut temu - nawet mi nie mów że zaspałaś ubieraj sie i zabieraj do pracy
co za kobieta - pomyslałam i zabrałam sie do pracy
po trzech godzinach skończyłam swoją robote i wyszłam , pokierowałam sie od razu do sklepu żeby kupic najpotrzebniejsze rzeczy , kiedy wróciłam zrobiłam obiad i postanowiłam zadzwonic do babci
J-ja B-Babcia
J; cześc babciu co słychac?
B:o Eliza kochanie , dawno sie nie odzywałaś , no wszystko w porządku kupiłam sobie kota - zaśmiała sie kobieta
J; wiesz jakoś nie miałam czasu żeby dzwonic - przyznałam szczerze
B: wiesz Eliza powinnaś wiedziec że ostatnio Lou przyjechał..
J; pff przypomniał sb o nas , już za pozno
B; pytał o was.. powiedziałam mu że tata jest w więzieniu a że ty wyjechałaś pytał gdzie ale powiedziałam że nie wiem
J;i niech tak zostatnie , nie mam zamiaru go tu nawet ogladac , nie chce go wiedziec a co gorsza znac - powiedziałam oburzona
B; powinnaś to przemyślec to twoj brat..
J;i zostawił mnie wtedy kiedy go potrzebowałam o nie nic z tego..
b;dobra jak chcesz.. wiesz że jest w zespole? przyjechał tu z tymi chłopaczkami , bardzo uroczymi -zaśmiała sie babcia
j; Babciu na prawde mnie to nie interesuje mam gdzieś jego życie , Dobra babciu kończe , niedługo sie odezwe papapa kocham cie
nie dałam jej nic powiedziec bo od razu sie rozłączyłam
wyjęłam z torebki paczke papierosów i skierowałam sie na balkon
odpaliłam papierosa i myślałam o Louisie no bo po co on wgl wrócił cały czas miał nas gdzieś..
ale może powinnam sie z nim spotkac.. dac mu szanse..dac wszystko wyjasnic
nie! Eliza o czym ty myślisz , nic z tg - powiedziałam sama do siebie i wyrzuciłam za balkon resztkę po papierosie
zjadłam obiad i postanowiłam gdzies wyjśc
***
taki krótki jak na razie , poźniej bedą dłuższe:)
czyta ktoś?
Tagi: ...
12.12.2013 o godz. 21:34
Nazywam sie Eliza Tomlinson mam 18 lat i mieszkam w Paryżu , pracuje w kawiarence gdzie aktualnie dorabiam śpiewając , ale tez jestem tam kelnerką , nie mam chłopaka i wcale go nie potrzebuje , mieszkam sama , 4 lata temu wyprowadziłam sie z domu , mam starszego brata Louisa ale nie utrzymuje z nim żadnego kontaktu tak jak z resztą rodziny , nie licząc mojej babci Leny bo z nią jedyną mam kontakt
jestescie ciekawi czemu? o tuż kiedy moja mama 5 lat temu miała wypadek , wszystko nagle sie zmieniło
Ojciec zaczął pic , próbowaliśmy mu pomóc ale nam to nie wyszło , Louis poszedł do xfactora , czasami pojawiał sie w domu ale jak podpisał kontrakt z modest to po prostu nas olał , czasami dzwonił pisał ale ja już nie chciałam miec z nim nic wspolnego opuścił mnie wtedy kiedy go najbardziej potrzebowałam
czemu wyjechałam? i zostawiłam wszystko? ojciec zwariował bił mnie , raz był tak pijany że juz kompletnie nie panował nad sobą i stało sie człowiek któy był dla mnie najważniejszy nadzwyczajnie w świecie mnie zgwałcił..
broniłam sie jak mogłam ale co może 15 letnia dziewczyna?
ten dran po prostu uciekł z miejsca wydarzenia i mnie zostawił..
życie zawdzięczam mojej babci która następnego dnia przyszła do nas i mnie znalazła w stanie nie do opisania
zabrała mnie do szpitala.. w momencie kiedy z niego wyszłam zabrałam wszystko co miałam i po prostu uciekłam jak najdalej sie da.. czyli do mojego obecnego domu w Paryżu
od tamtego czasu nie miałam żadnej styczności z facetami , brzydzą mnie i przerażają...
oczywiście wszystko sie zmieni kiedy w moim życiu pojawią sie pewne osoby...
220817187949665971_DNhGEwVy_f_large.jpg
Tagi: .
12.12.2013 o godz. 19:34

Witam ponownie:)))
usunęłam poprzednie opowiadanie i zaczynam nowe?
mam nadzieje że to wyjdzie o wiele lepiej niż wcześniejsze:) licze na wszelkie komentarze:)
12.12.2013 o godz. 16:25

witajcie bloblowicze! mam wielką ale to wielką prośbę http://megustaczekolada.blogspot.com <--- tu macie linka do mojego opowiadania jako że na bloblo zepsuło mi sie coś wiec zrobiłam nowe opowiadanie. jest troche inne i o wiele lepsze . pewnie mało z was odwiedza mój profil ale mam nadzieje że jednak ktoś jest i wejdzie w linka. i przeczyta . liczy na wszelkie komentarze dobre i złe zależy mi na tym bardzo więc licze na was :3


z góry dziękuje More-than-this ♥♥
Tagi: Licze na was
28.01.2013 o godz. 18:58